10 lipca 2016

Dziewiętnaście lat minęło jak... dziewiętnaście lat!

Co roku, już od wielu, wielu lat, czekam na tę wyjątkową dla mnie datę jak nienormalna!
 10.07 
Tym razem, wyjątkowo, odganiałam od siebie myśl, że lada dzień skończę dziewiętnaście lat z dwóch prostych powodów:
1.Dziewiętnaście to ostatnie naście, prawie dwadzieścia! A jak prawie dwadzieścia, to prawie dorosłość, a mnie się świetnie żyło będąc nastolatką! Znaczy... Wciąż się żyje :D
2.Jestem dwa i pół tysiąca kilometrów od domu, z dala od bliskich.

Ponieważ jestem zdana głównie na siebie, to sama musiałam sobie skombinować tort, świeczki i zrobić listę życzeń. Za stara jestem na ograniczanie się do do jednego! Więc w moje dziewiętnaste urodziny...
...życzę sobie odwiedzić jak najwięcej pięknych miejsc i przeżyć jak najwięcej niesamowitych przygód w podróży.
...życzę sobie, żeby zawsze byli wokół mnie moi bliscy, bo wierzcie mi, niezależnie od tego w jak pięknym jest się miejscu - samemu to nie to samo.
...życzę sobie osiągania sukcesów - nie za dużo, nie za mało, najlepiej tak w sam raz, żeby mi nie odbiło :)
...życzę sobie więcej samoakceptacji i wiary w ludzi.
...życzę sobie kotka. Puszystego. Ehh, miałam być poważna. Skreślam..
...życzę sobie wybitnych wyników na egzaminie zawodowym i maturze w przyszłym roku.
...życzę sobie spełnienia moich wszystkich marzeń.
...życzę sobie jednego zera więcej na koncie, bo kto to widział spełniać marzenia z pustym kontem :D
...życzę sobie końskiego zdrowia, w tym roku nie będę miała czasu po lekarzach latać!
...życzę sobie przede wszystkim tego, żebym była szczęśliwa i wciąż potrafiła cieszyć się z małych rzeczy :))