17 czerwca 2016

Pierwszy miesiąc w Hiszpanii

Wciąż wydaje mi się, że jestem tutaj nowa, że dopiero co przyjechałam i że to mój początek programu Au Pair. Jak to powiada Radek Kotarski - nic bardziej mylnego! Jestem tutaj już miesiąc! Miesiąc temu ostatni raz widziała moją rodzinę i przytulałam moją małą Konsi. Już miesiąc egzystuję w zupełnie innej rzeczywistości i próbuję przyzwyczaić się do hiszpańskiego stylu życia. Jesteście ciekawi jak mi idzie? :)


Najtrudniejszy był pierwszy tydzień, przy czym słowo "trudny" nie jest tutaj użyty przypadkowo! Język hiszpański był dla mnie jednym wielkim niezrozumiałym bełkotem, nie mogłam się przyzwyczaić do trybu dnia, godzin posiłków, cały czas się gubiłam, doskwierała mi samotność i mimo, że moja hostka jest super babką to byłam zdana na siebie. 

Dzisiaj minął pierwszy miesiąc. Minęła 1/3 mojego wyjazdu i zadaję sobie tylko jedno zasadnicze pytanie: KIEDY?! 

Teraz wspominam swoje początkowe zdezorientowanie z uśmiechem na twarzy, ale wierzcie mi, że kiedy gubiłam się w centrum Walencji, nie znając języka, ani rozkładu miasta, wcale nie było mi do śmiechu! Teraz, mimo, ze nie minęło jakoś okrutnie dużo czasu to widzę u siebie spore postępy! Rozumiem połowę z tego co ludzie mówią do mnie po hiszpańsku, poznałam sporo osób i nie odczuwam już takiej pustki czy samotności, bo mam z kim spędzać wolne wieczory i weekendy, wciąż szkolę swój angielski, nie gubię się już jak oszalała, zawsze mam przy sobie mapę (aaa na wszelki wypadek!) i powoli zaczynam czuć ten hiszpański klimat w każdym aspekcie - przede mną jeszcze do zaliczenia jakaś nocna impreza - przecież nawet au pair się należy! :D

Ostatnio bardzo skupiłam się na moim kanale na youtubie i przyznaję się bez bicia, że niestety nieco zaniedbałam przez to bloga... Uwierzcie mi, że żyję intensywnie i staram się prowadzić social media systematycznie, a to, że wychodzi różnie, to już inna sprawa :D 

Jeżeli chcecie przypomnieć jak wyglądała moja szalona podróż na drugi koniec Europy, to koniecznie zobaczcie vlog z wyprawy:




Tutaj wszystkie pierwsze wrażenia - powiem Wam w sekrecie, że bardzo lubię ten filmik!




Kolejny filmik nagrałam dopiero w momencie, kiedy wkręciłam się w codzienną rutynę i mój plan dnia, więc właśnie o tym opowiadam! Teraz kilka rzeczy się zmieniło, ale i tak zapraszam!:)




Nie byłabym sobą, gdybym nie ukulturalniła się tutaj chociaż troszkę, więc już w drugim tygodniu pobytu sporządziłam sobie listę muzeów, które w weekend mają darmowe wejście, pozaznaczałam je na mapie i póki co, udało mi się odwiedzić, aż trzy z nich. Na pierwszą moją wycieczkę do muzeum zabrałam Was ze sobą, zobaczcie!



Kolejny filmik opublikowałam po tym, jak poznałam tutaj kilka innych au pairek i kilkanaście nowych historii z tym związanych! Zdałam sobie sprawę, że mam mega szczęście co do mojego pobytu tutaj! Wypłata mnie w pełni satysfakcjonuje i zawsze dostaję ją na czas, oprócz tego  hostka dba o to, żebym zawsze miała aktualną kartę na metro i busy, mam również oddzielną pulę pieniędzy na jedzenia, mieszkanie jest przestronne, nowoczesne, niemal w samym centrum miasta, jestem dobrze traktowana i mimo sporej liczby godzin pracujących, nie mam nie wiadomo ilu obowiązków. Wiadomo, zdarzają się zgrzyty lub mniejsze/większe problemy, ale zawsze wychodzę ze wszystkiego dumnie z podniesioną głową i silniejsza, zmotywowana do działania! Filmik o warunkach pracy Au Pair, tutaj:




A tutaj filmik o mojej wizycie u host dziadków w Jaen - pięknym miasteczku na południu Hiszpanii, które jest otoczone górami i rozległymi plantacjami oliwek - cudowne widoki - warto było spędzić 9 godzin w samochodzie! :D Jeżeli ktoś jeszcze nie widział - koniecznie musi to nadrobić!



Jeśli chodzi o Hiszpanię i tematykę au pair to by było na tyle, co do tej pory udało mi się nagrać, ale nie śpię, tylko wciąż pracuję nad kolejnymi! Wpadajcie na mój kanał, subskrybujcie, żeby być na bieżąco, wspierajcie mnie, lajknijcie fanpage, jeśli jeszcze tego nie robicie i trzymajcie się ciepło! Do następnego razu!