16 maja 2016

(Foto) Relacja ze spaceru...

To całkiem zabawna sprawa, kiedy mieszka się w jednym miejscu już 16 lat i dopiero dowiaduje się człowiek o istnieniu parku w okolicy. Takiego parku ze stawami, ze ścieżką wśród pól, lasów, krzaków i kwiatów itp. Czujecie klimat? :) Więc łapcie kilka zabawnych hasełek Konstancji z tegoż spaceru :D

Co paręnaście metrów przy ścieżce są ustawione takie oto dziwne słupki, które nie mam bladego pojęcia jakie maję zastosowanie, ale Konstancja nazwała je czubkami, a jak wszyscy wiedzą, na czubek trzeba się wspiąć! Więc przy każdej możliwej okazji się zatrzymywaliśmy, by mogła się pobawić. Kiedy tak szliśmy, to z naprzeciwka szło dwoje młodych ludzi, a jednocześnie Konstancja zobaczyła kolejną stację i krzyknęła:
-Patrz Karolina jakie czubki! - pokazując palcem na wyżej opisane słupki. Wzrok ludzi niesamowity :D

O tak wyglądały:


Kolejna anegdotka: 
Podczas spacerowania zwracałyśmy uwagę na wszystkie ptaki, owady, itp. Kiedy naszym oczom ukazała się tablica ptaków, które można spotkać na terenie parku, zaczęła się rozmowa między mną, a młodym:
-Ja widziałam takiego małego drozda, tam w krzakach
-A ja widziałem kosa
-No pewnie, coś jeszcze?
-JA WIDZIAŁAM TUTAJ TUKANA! - dołączyła się Konsi ;D






  
                   Wiecie, że możecie mnie lubić także na fb? Ja wtedy też was będę lubić!                                                            Wirtualnie co prawda, ale zawsze!