22 kwietnia 2016

25 dni do... Au Pair w Hiszpanii!

Chciałabym, żeby ludzie, po moim wyjeździe mówili, że niczego się nie bałam. Że wyjechałam z uśmiechem na twarzy. Że tak po prostu spakowałam się i pojechałam, bez żadnych obaw. Ale to niestety nie byłaby prawda.


Na pierwszy rzut oka, cała ta moja podróż i wyjazd jako Au Pair nie jest niczym nadzwyczajnym. Czego tu się bać? Przecież nie ja pierwsza i nie ostatnia. Ale czy wyobrażasz sobie siebie na moim miejscu? Pomyśl, że musisz skończyć rok w szkole, półtorej miesiąca wcześniej, że musisz spakować się na trzy miesiące do małego bagażu podręcznego, że spędzisz noc na lotnisku w obcym kraju zupełnie sam/a, że spędzisz kilkanaście tygodni w państwie na drugim końcu Europy bez znajomości języka, że zamieszkasz u obcej rodziny i będziesz musiał się do niej dostosować zmieniając swoje dotychczasowe nawyki i przyzwyczajenia, że będąc tam, musisz wziąć na swoje barki pewnie obowiązki i odpowiedzialność za drugiego człowieka. I musisz poradzić sobie z tym wszystkim całkowicie sam/a. Przyznam, że dla mnie to nie lada wyzwanie!

Mój drogi czytelniku...
Mam nadzieję, że nie myślisz teraz, że narzekam? Przecież sama się na to pisałam. prawda? Ja tylko chcę ci przekazać, że najnormalniej w świecie, tak po ludzku, też mam prawo się bać. Co więcej: trochę się obawiam, ale ten strach jest bardzo motywujący. Muszę dać sobie radę. To dla mnie rodzaj testu.

Noc na lotnisku nie taka zła, jak ją malują - nie będę jedyna - dam sobie radę. Koniec Europy, to nie koniec świata, języka zawsze można się nauczyć, do warunków dostosować i przyzwyczaić... A dla mnie i tak najważniejsze jest stać się najlepszą Au Pairką dla mojej host rodzinki.

Kiedy tak z perspektywy czasu myślę o całym programie, to zdaję sobie sprawę, że Au Pair nie jest dla wszystkich. Musisz być samodzielna. odpowiedzialna, ambitna, inteligentna, obyta... Do tego musisz myśleć pozytywnie, dzielnie omijać wszystkie przeszkody i mieć rękę do dzieci. Jednym słowem... Wypisz, wymaluj ja! Brawo ja! I brawo wy, że mnie w tym wszystkim wspieracie! 


Pamiętajcie, że codziennie jestem na snapie i jeśli ktoś ma ochotę obserwować jak przygotowuję się do wyjazdu, zapraszam - chmielowiec.ka
Zapraszam również na mój nowo otwarty kanał na YT - filmik raz w tygodniu!  Mój kanał ❤
Możecie mnie też lajknąć na FB, żeby być ze wszystkim na bieżąco! :)