28 marca 2016

50 dni do... Au Pair w Hiszpanii!

Zostało już tylko 50 dni.
50 dni, aby uporządkować najważniejsze sprawy, przygotować wymagane dokumenty, wymienić gotówkę, spakować tylko najpotrzebniejsze rzeczy, uzbroić się w duże pokłady pozytywnego myślenia, nauczyć się kilku podstawowych słówek, dopiąć szkolne sprawy na ostatni guzik i nacieszyć się bliskimi. No i kupić porządny krem z filtrem, bo już za 50 dni wylatuję do Hiszpanii, by przeżyć własną i osobistą przygodę życia. 
Trzy miesiące. Za granicą. Sama. Dawno nie byłam tak podekscytowana i pełna obaw jednocześnie. Już Wam tłumaczę o co chodzi, ale musimy zacząć od początku... 



Parę lat temu babcia podsunęła mi stronę internetową pewnej agencji Au Pair. Miałam wtedy może z 13/14 lat, więc byłam stanowczo za młoda, by skorzystać z programu, ale postanowiłam sobie wtedy, że kiedy osiągnę wystarczający wiek, to wyjadę. Na pewien czas zapomniałam już o tym i nie brałam pod uwagę wyjazdu jako Au Pair na poważnie. Jednak w pewnym momencie zdałam sobie sprawę, że na co mam czekać? Dlaczego nie mogę wyjechać? Czemu miałabym nie skorzystać z możliwości poznania nowego kraju i kultury? I co więcej... Dlaczego, by nie zrobić tego TERAZ?  Aby zrozumieć moje pozytywne podejście do życia i nieustanny entuzjazm, polecam przeczytać ostatni post, o TEN. A teraz przejdźmy do rzeczy...

Czym jest Au Pair?
Zacznijmy od podstaw, bo nie każdy orientuje się w temacie. Program Au Pair to wymiana kulturowa dedykowana młodym ludziom, zazwyczaj kobitkom, bezdzietnym i niezamężnym. Cała filozofia polega na tym, że Au Pair (w tym przypadku ja) wyjeżdża za granicę, do wcześniej znalezionej Host Family czyli rodzinki goszczącej i w zamian za zakwaterowanie, wyżywienie i drobne kieszonkowe, zajmuje się dziećmi i pomaga przy drobnych pracach domowych. Co więcej, mamy szansę podszkolić język, poznać nową kulturę, zobaczyć inny kraj... Generalnie, według mnie, plusów jest cała masa. Ogólnie, zamysł Au Pair to bardziej starsza siostra niż niania :)

Na jak długo można wyjechać?
Program summer au pair obejmuje okres wakacyjny, więc jest to pobyt trwający 1-3 miesięcy. Ogólnie rodzinki o wiele bardziej są zainteresowane dłuższą współpracą, ze względu na oswajanie się dzieci z nowym członkiem rodziny. Wyjazdy do Stanów Zjednoczonych trwają minimum rok i maksimum 2 lata.

Do jakich krajów można jechać?
Wszystko zależy od tego, jakie języki umiesz i dokąd chcesz!

Jakie są koszty programu?
Niestety ludzie zazwyczaj nie zdają sobie sprawy, że Au Pair to nie tylko kwestia wysłania zgłoszenia i dobrych chęci, ale też pewnych wkładów finansowych. Ja nie uważam tego za jakiś sekret czy temat tabu. Traktuję Au Pair jako inwestycję w siebie :D Koszty są następujące:
1)Opłata agencyjna (zależy od agencji)
2)Podróż (w moim przypadku bilety na samolot, w obie strony rzecz jasna, a w przypadku USA jest ona opłacana przez rodzinkę)
3)Ubezpieczenie (u mnie karta EURO 26, lecz w przypadku USA jest w cenie)
4)W przypadku Stanów - koszt wizy
5)Inne (np.kieszonkowe w podróż i na start)
W moim przypadku nieoceniona była i jest pomoc rodziców, bez nich raczej nie udałoby mi się sfinansować wszystkich kosztów.

Ogólnie o samym programie można gadać i gadać, bo to temat rzeka, zaczynając od samej idei, przez agencje, które pośredniczą w znalezieniu rodziny, kraje do których można pojechać, aż do obowiązków w danej rodzinie... Umówmy się więc tak, że zadacie pytanie w komentarzu lub na asku, a ja na nie natychmiastowo odpowiem. Stoi? :)

Mnie moja rodzinka znalazła po niecałych dwóch miesiącach od wysłania moich aplikacji. Była pierwsza i ostatnia! Osobiście nie mogę się doczekać by poznać ich osobiście!

Mogę spełniać moje marzenia. Mam prawo podróżować i być szczęśliwą, wiec odliczam! 50 dni moi drodzy. Trochę się cykam. Ale jak to powiadają... Kto nie ryzykuje, nie pije szampana! Prawda? :)