11 maja 2015

Starsza siostra to dobra siostra!

Ubóstwiam spędzać czas z Konstancją. Uwielbiam chodzić z nią na spacery. Lubię czytać o dzieciach i orientuję się w wielu tematach dotyczących macierzyństwa i dzieci w różnym wieku.
Gdy wchodzę do sklepu z artykułami dziecięcymi, czuję się jak w raju, a kupowanie czegokolwiek dla Konsi, to dla mnie sama przyjemność! Jestem po prostu starszą siostrą. Opiekuję się moją młodszą i nie uważam tego za przykry obowiązek. Mimo to, wciąż spotykam zdziwienie u mam w piaskownicy, kiedy tłumaczę im, że Konstancja nie jest moją córką. Skąd wziął się stereotyp, że maluchem zajmuje się tylko mama? W skrajnych przypadkach tata? Czy starsza siostra, bez dwudziestoletniego doświadczenia nie może być dobrą opiekunką? Dlaczego moja rola w wychowaniu już dwu i pół letniej Konstancji ma ograniczać do zabawy w domu raz na jakiś czas?


 Znajdź niepasujący element... Tak, chodzi o kosz na pranie...

Mam siedemnaście lat i potrafię zająć się dzieckiem. Ba! potrafię zająć się nawet dwójką, czy trójką dzieci jednocześnie. Mam tysiąc pomysłów na zabawę i uwielbiam w niej uczestniczyć. Jestem kreatywna i dosyć spontaniczna. Lubię długie spacery. Jestem odpowiedzialna jak na swój wiek, potrafię zmienić pampersa i zadbać o higienę i zdrowie maluszka. Umiem dziecko nakarmić, napoić i dopilnować, że wszystko jest okay!
Jednak wciąż spotykam się ze stereotypem, że nastolatka nie umie zająć się dzieckiem i już. Nie i tyle. Nie dopilnuje, nie nakarmi, nieodpowiedzialna jest i w ogóle nie ma o czym gadać!
Dążę odrobinę do tego, że chciałabym na wakacjach podjąć pracę niani. Moje kwalifikacje będą wtedy bogatsze o pełnoletność i prawo jazdy. Ale czy to pomaga? Nic, a nic! Osobiście nie chcę wierzyć, że wszystkie matki w okolicy oddadzą swoje pociechy tylko i wyłącznie w ręce emerytek. Dlaczego ja nie mogłabym być dobrą nianią?

Ale tu nie do końca o tym. Wróćmy do tematu. Ostatnio zarejestrowałam się na oficjalnej stronie Canpol Babies, by móc komentować artykuły i porady dotyczące rozwoju maluchów i być może, wkrótce zacząć takowe pisać. Kiedy teraz myślę o tym na trzeźwo, to wydaje mi się, że to jest niemożliwe. Starsza siostra, wśród doświadczonych mam? Ale kiedy myślę, mniej trzeźwo, uświadamiam sobie, że nie ma dla mnie nic niemożliwego. Chyba, że mam leniwą sobotę, gdy niemożliwą rzeczą staje się wstanie z łóżka. Serwis Canpol Babies oferuje również mały kącik dla blogujących mam i daje możliwość testowania produktów oraz organizowania konkursów. I teraz zastanawiam się. Czy blog starszej siostry ma siłę przebicia wśród mam?
Łudzę się, że ma i że już niedługo Konstancja zamieni się w profesjonalną testerkę, a ja będę miała okazję zorganizować kilka ciekawych konkursów. Jeśli również prowadzisz bloga parentingowopodobnego i chętnie testujesz produkty dla malucha, to koniecznie odwiedź Canpolową blogosferę. Zasady są proste!

A ja uciekam zastanawiać się nad tym, czy faktycznie emerytki to idealne nianie...


________________________________________
Polub nas na facebooku, by być na bieżąco!