30 maja 2015

Pierwszy (i nie ostatni) rok bloga!


Dzisiaj mamy dosyć wyjątkowy dzień. Otóż dokładnie rok temu, trzydziestego maja dwa tysiące czternastego roku na blogu Siostry Polki pojawił się pierwszy post! Nie wiem kiedy minął ten rok i wciąż dziwię się, jak szybko czas przecieka przez palce. Jeszcze kilka miesięcy temu, planując rocznicę bloga, wydawało mi się, że mam całe mnóstwo czasu, a dzisiaj, przypomniałam sobie o tym w ostatniej chwili! 

Mój blog z pewnością jest ważną częścią mojego świata, jest to malutki kącik, moje miejsce w sieci, gdzie od czasu do czasu mogę napisać co myślę, podzielić się czymś ciekawym, lub po prostu ponarzekać :)
Nikt mnie z tego nie rozlicza, wszystko mi wolno i generalnie uważam, że blogowanie to świetna sprawa. Nic nie cieszy mnie bardziej niż ciekawy komentarz lub zabawna dyskusja. Wiem, że ktoś mnie czyta i mimo, że moje statystyki nie należą do najwyższych, uwielbiam moich czytelników, którzy z chęcią do mnie wracają.  W czasie tego roku opublikowanych zostało 50 postów i 406 komentarzy. W tym miejscu dziękuję bardzo  za te prawie 23 tysiące wejść - to dla mnie zaszczyt!
 A wszystko zaczęło się dosyć spontanicznym, pierwszym postem, który możecie przeczytać tutaj!

Znajdywaliście mój blog w google wpisując:
polki w akcji
mój pierwszy raz
mój pierwszy raz z siostrą (?)
wakacje w Rosji
wariuję w mojej szkole (ja też)


1.Co ty masz dziecko na głowie?! Czyli (zabawny) post dotyczący moich warkoczyków afrykańskich
2.TAG: Mój pierwszy raz - nie wiem czy do tego posta przyciągnął Was tytuł, czy jesteście fanami TAGów? Pytam poważnie :P
3.Samochwała w kącie stała... i tak wciąż opowiadała... Co myślę o świadectwach z paskiem, nauce i ogólnie fenomenie wysokiej średniej.
4.Jestem głodna! - krytyczne spojrzenie na polską blogosferę - z przymrużeniem oka ;)
5.Powiedz mi dokąd jedziesz na wakacje, a ja powiem Ci kim jesteś. Jeden z moich ulubionych postów, z pewnością z największą ilością zdjęć - z podróży do Rosji - polecam!
6.Wyjątkowe imię to wyjątkowa osobowość? Coś o imionach i coś o charakterach.
7.O tym dlaczego szkoła średnia jest do kitu. Chyba nie muszę nic tłumaczyć? ;)
8.W pogoni za ideałem  faceta - oczywiście!

Przypominam, że listę wszystkich postów znajdziecie w archiwum po prawej, bądź w zakładce 'o blogu' na górze, pod nagłówkiem :) Na ten moment możecie życzyć mi kolejnego, bardziej owocnego i pracowitego roku! A tymczasem zapraszam do polubienia! Jeden klik, to jeden uśmiech :)

                                                            

11 maja 2015

Starsza siostra to dobra siostra!

Ubóstwiam spędzać czas z Konstancją. Uwielbiam chodzić z nią na spacery. Lubię czytać o dzieciach i orientuję się w wielu tematach dotyczących macierzyństwa i dzieci w różnym wieku.
Gdy wchodzę do sklepu z artykułami dziecięcymi, czuję się jak w raju, a kupowanie czegokolwiek dla Konsi, to dla mnie sama przyjemność! Jestem po prostu starszą siostrą. Opiekuję się moją młodszą i nie uważam tego za przykry obowiązek. Mimo to, wciąż spotykam zdziwienie u mam w piaskownicy, kiedy tłumaczę im, że Konstancja nie jest moją córką. Skąd wziął się stereotyp, że maluchem zajmuje się tylko mama? W skrajnych przypadkach tata? Czy starsza siostra, bez dwudziestoletniego doświadczenia nie może być dobrą opiekunką? Dlaczego moja rola w wychowaniu już dwu i pół letniej Konstancji ma ograniczać do zabawy w domu raz na jakiś czas?


 Znajdź niepasujący element... Tak, chodzi o kosz na pranie...

Mam siedemnaście lat i potrafię zająć się dzieckiem. Ba! potrafię zająć się nawet dwójką, czy trójką dzieci jednocześnie. Mam tysiąc pomysłów na zabawę i uwielbiam w niej uczestniczyć. Jestem kreatywna i dosyć spontaniczna. Lubię długie spacery. Jestem odpowiedzialna jak na swój wiek, potrafię zmienić pampersa i zadbać o higienę i zdrowie maluszka. Umiem dziecko nakarmić, napoić i dopilnować, że wszystko jest okay!
Jednak wciąż spotykam się ze stereotypem, że nastolatka nie umie zająć się dzieckiem i już. Nie i tyle. Nie dopilnuje, nie nakarmi, nieodpowiedzialna jest i w ogóle nie ma o czym gadać!
Dążę odrobinę do tego, że chciałabym na wakacjach podjąć pracę niani. Moje kwalifikacje będą wtedy bogatsze o pełnoletność i prawo jazdy. Ale czy to pomaga? Nic, a nic! Osobiście nie chcę wierzyć, że wszystkie matki w okolicy oddadzą swoje pociechy tylko i wyłącznie w ręce emerytek. Dlaczego ja nie mogłabym być dobrą nianią?

Ale tu nie do końca o tym. Wróćmy do tematu. Ostatnio zarejestrowałam się na oficjalnej stronie Canpol Babies, by móc komentować artykuły i porady dotyczące rozwoju maluchów i być może, wkrótce zacząć takowe pisać. Kiedy teraz myślę o tym na trzeźwo, to wydaje mi się, że to jest niemożliwe. Starsza siostra, wśród doświadczonych mam? Ale kiedy myślę, mniej trzeźwo, uświadamiam sobie, że nie ma dla mnie nic niemożliwego. Chyba, że mam leniwą sobotę, gdy niemożliwą rzeczą staje się wstanie z łóżka. Serwis Canpol Babies oferuje również mały kącik dla blogujących mam i daje możliwość testowania produktów oraz organizowania konkursów. I teraz zastanawiam się. Czy blog starszej siostry ma siłę przebicia wśród mam?
Łudzę się, że ma i że już niedługo Konstancja zamieni się w profesjonalną testerkę, a ja będę miała okazję zorganizować kilka ciekawych konkursów. Jeśli również prowadzisz bloga parentingowopodobnego i chętnie testujesz produkty dla malucha, to koniecznie odwiedź Canpolową blogosferę. Zasady są proste!

A ja uciekam zastanawiać się nad tym, czy faktycznie emerytki to idealne nianie...


________________________________________
Polub nas na facebooku, by być na bieżąco!

                                                              

08 maja 2015

Linkownia #1

Mam zaszczyt i przyjemność powitać Cię w pierwszym poście z cyklu 'Linkownia' - czyli w zbiorze ciekawych filmików, artykułów i serwisów w internetach, które warto odwiedzić. Seria ta będzie pojawiać się regularnie odkrywając coraz to nowsze i ciekawsze strony. Zapraszam! :)



1.Na pierwsze miejsce zasługuje You're getting old! Ciekawa stronka, gdzie po wpisaniu Waszej daty urodzenia, pojawia się raport dotyczący Waszego życia i wydarzeń, które miały miejsce od czasu Waszego przyjścia na świat. Waszego, lub znajomego, zależnie od tego, czyją datę urodzenia wyszukacie. Zakochałam się w tej stronce!

2.A co jeśli lalce Barbie zmyjemy wyzywający makijaż i pomalujemy ją na nowo? Bardziej naturalnie i dziewczęco? Ciekawy, dający do myślenia film Change Dolls - zwłaszcza, jeśli tak jak ja, ma się bzika na punkcie lalek! 

3.Mime Through Time by SketchShe - czyli świetny filmik, cover?.. Nawet nie wiem jak to nazwać. Dziewczyny są genialne, warto zaglądnąć!

4.Ranking najdroższych seriali w historii. Wciąż dziwię się, że Gra o tron, jest na stosunkowo niskim miejscu, lecz mimo to, obiecałam sobie oglądnąć wszystkie seriale w listy. Wszystkie z wyjątkiem pierwszego miejsca... Sami zobaczcie.

5.Artykuł o studentach z Irlandii, którzy postanowili w ciągu miesiąca odnaleźć swojego sobowtóra! Niesamowite wrażenia, aż sama mam ochotę wziąć udział w takim projekcie.

6.Jeżeli spodobał Ci się jakiś film i szukasz czegoś podobnego - ta wyszukiwarka jest dla Ciebie! Uwaga, próbowałam. Uwaga, działa. Uwaga, polecam.

7.Niesamowity tumblr pary podróżników, którzy robią sobie zdjęcia w tym samym momencie. Aby to zrozumieć, musicie to zobaczyć, mnie urzekły ich spontanicznie, ale dokładnie przemyślane fotografie i cudowne krajobrazy... Warto ich zaobserwować.

8.Jeżeli tak jak ja, nie możecie spamiętać haseł do portali, które na dobrą sprawę do niczego nie są Wam potrzebne, możecie je usunąć w łatwy sposób. Często, ciężko w ustawieniach profilu, czy choćby w całym internecie znaleźć informację jak to zrobić. Wtedy więc wchodzimy na stronę justdelete.me, która zawiera katalog bezpośrednich linków do usunięcia naszego konta z serwisów internetowych. Co więcej - jest w również w języku polskim!

9.FutureMe to strona dająca możliwość wysłania wiadomości w przyszłość - do siebie lub jakiejkolwiek innej osoby. Wystarczy, że znamy adres e-mail osoby, do której chcemy wysłać list i wiemy, że przez wybrany przez nas okres czasu nie zmieni tego adresu. Mamy możliwość określenia daty dostarczenia naszej wiadomości, aż do 2065 roku! Chyba skuszę się napisać meila do siebie samej - na przykład z okazji pięćdziesiątych urodzin...

10.Strona, która wiecznie się ładuje. Może to zabawne, ale mnie to uspokaja i niezmiernie ciekawi. Warto wspomnieć, że nie ładuje się zwyczajnie, lecz w piękny sposób. Świetny sposób na nudę. Zapraszam na prettyloaded.

Koniecznie napiszcie który link przypadł Wam do gustu najbardziej, a może mi coś polecicie?
__________________________________________________________
Standardowo zapraszam do polubienia mnie na facebooku,
o nowych postach, dowiesz się jako pierwsza!