20 września 2014

Jestem pedantką...

Książki idealnie poukładane, system: od największej do najmniejszej, grupowane wydawnictwami i gatunkami, oddzielnie fantasy, kryminały, lektury, słowniki, podróżnicze...
Ubrania idealnie poukładane, system: kolorystycznie, od najciemniejszych do najjaśniejszych, grupowane na krótki i długi rękaw, na dzianinowe sweterki i grube bluzy, spodnie, szorty i spódnice, pidżamy...
Biżuteria idealnie poukładana, system pudełeczek i szkatułek, od najczęściej do najrzadziej używanych, grupowane na kolczyki krótkie i długie, naszyjniki krótkie, długie i kolie, pierścionki na co dzień i na szczególne okazje, bransoletki gumowe, złote, srebrne, z koralików, z muliny...
Lubię, gdy wszystko jest idealnie poukładane, jasne, przejrzyste i piękne w swej prostocie.
Każdy jest dziwolągiem na swój sposób, prawda? :)

17 września 2014

Czasu nie mam!

Kiedy? Powiedz mi mój drogi czytelniku, kiedy mam napisać kolejną notkę? Między szkołą, a odrabianiem lekcji, czy między szkołą muzyczną, a nauką na kolejny dzień? A może powinnam zacząć pisać notki chodząc na spacery z Konstancją? Albo wiem! Jak się mała kąpie,a raczej siedzi pod prysznicem ze swoimi kaczuszkami i czeka aż ja ją wykąpię, to mam około siedmiu i pół minuty, by przygotować jej pidżamkę, zrobić mleko i łóżeczko pościelić - co daje mi dwie dodatkowe minuty! Myślicie, że zdążę? Ciężkie jest życie matki.. Tffu! Siostry Polki...

08 września 2014

Wyjątkowe imię to wyjątkowa osobowość?

W klasie Maksymiliana jest kilka Oliwii, a kiedy idziemy z małą na plac zabaw, poznajemy dziesiątą Olę i dwunastego Jasia. Osobiście nie chciałabym być "kolejną". A jestem. Moje imię nie należy do najoryginalniejszych, a jednak są takie, które przebijają mnie wielokrotnie. Moim zdaniem niepowtarzalne imię automatycznie czyni naszą osobowość bardziej nietypową.

04 września 2014

Jestem głodna!

Jestem potwornie głodna i nikt nie potrafi mnie zaspokoić... W każdym razie istnieją tylko odrębne, indywidualne i bardzo rzadkie gatunki, które w pewnym stopniu zmniejszają mój apetyt... Czy jestem zbyt wybredna? Tak ciężko mnie zrozumieć? Ciężko dogodzić? Co złego jest w tym, że mam ochotę poczytać dobrego bloga? Jestem głodna wartościowych blogów mili Państwo! Dokładnie tak! Oh życie...