19 sierpnia 2014

I jak tam? Jest wojna w Rosji?

Dwa tygodnie w Rosji. Ponownie zderzyłam się z odmienną kulturą. Spotkałam się z ukochaną rodziną, spędziłam z nimi mnóstwo czasu, poznałam wielu ludzi. Zwiedzałam. Spędziłam mnóstwo godzin na lataniu. Przenosiłam się w czasie. Przywiozłam mnóstwo zdjęć i pamiątek. Podszkoliłam język. I Maks też podszkolił. Konstancja coraz więcej mówi. I urosła. Ale i tak po powrocie słyszę tylko: I jak tam? Jest wojna w Rosji? Powtórzę raz, a bardzo dosadnie. Nie ma. I nie. Po ulicach nie jeżdżą czołgi...



Mogłabym się rozpisywać na temat tego, co widziałam, gdzie byłam, co jadłam, ale na dobrą sprawę nie wiem czy ktoś zechce to przeczytać. Przecież to Rosja. A z czym kojarzy Ci się Rosja młody człowieku? Z Putinem i ruskimi pierogami? O i hektolitrami spirytusu. Bardzo ambitnie. Naprawdę. Ja Rosję postrzegam zupełnie inaczej. Dlaczego nie mogę odsunąć na bok polityczny nieład i cieszyć się potęgą tego kraju? W Polsce każdy patrzy na Rosję przez pryzmat afery z gazem, z Krymem, z jabłkami... Aż boję się pomyśleć co będzie dalej... Dlaczego każdy rozpoznaje Taj Mahal, Statuę Wolności, Wieżę Eiffla, a nie każdy wie czym jest Plac Czerwony i co na nim się znajduje? Albo z czego słynie Sankt Petersburg? W całej Rosji można by 50 razy pomieścić Polskę. Nieźle c'nie? W Moskwie mieszka prawie 12 milionów ludzi, to 10 milionów więcej niż w Warszawie. Rosja ma fascynującą historię, niesamowite miasta, przepiękne zabytki, wspaniałe bajki, elastyczny i fascynujący język, odmienną kulturę i zwyczaje, niesamowite położenie geograficzne... Mogę wymieniać i wymieniać, ale przekona Cię to, ze to porządny kraj, w którym można spotkać porządnych ludzi? A nie można by tak na chwilę pozbyć się mylnych stereotypów? Po prostu żal mi tego, że przez czyny władz rosyjskich, sam kraj jest postrzegany bardzo negatywnie. Utożsamiam się z nim, więc próbuję też przedstawić go Wam z mojej perspektywy ;)



Minione dwa tygodnie były najlepszym urlopem jaki mogłam sobie wymarzyć, a uwierzcie, marzyłam o nim od bardzo dawna ;) Jeśli ktoś chce poczytać o mojej podróży do Rosji i co nie co o Moskwie, zapraszam na poprzedni post TUTAJ.