28 lipca 2014

Vlog czy Blog? Oto jest pytanie!

-Napisałaś w końcu posta na tego bloga twojego?
-Tak!
-A fajny chociaż?
-Przeczytaj, może Ci się spodoba? Miło by mi było.
-Niee, bo ja jeszcze nie rozumiem tego co piszesz, bo za młody jestem, wiesz?
Powiedział Maksymilian. Brat mój dziewięcioletni. I teraz pluję sobie w brodę, że jednak bloga założyłam, a nie vloga. Wtedy by wszystko zrozumiał, a może nawet kolegom polecił?


 Ciocia wikipedia mówi:

Wideoblog (ang. videoblog, vlog) – rodzaj bloga internetowego, którego zasadniczą treść stanowią pliki filmowe publikowane przez autora w kolejności chronologicznej. Vlogerzy publikują swoje filmy głównie w serwisie YouTube.

Blog (ang. web log – dziennik sieciowy) — rodzaj strony internetowej zawierającej odrębne, uporządkowane chronologicznie wpisy. Ogół blogów traktowany jako medium komunikacyjne nosi nazwę blogosfery. Blog od wielu innych stron internetowych różni się zawartością. Niegdyś blogi utożsamiano ze stronami osobistymi. Dziś ten pogląd jest nieaktualny, wciąż jednak od innych stron internetowych blogi odróżnia bardziej personalny charakter treści.

Moim zdaniem - jako osoby, która chętnie przegląda blogi i ogląda vlogi - wygodniejszą formą są właśnie filmiki. Ludzie więcej zapamiętują z vlogów, ponieważ odbierają je dwoma zmysłami, a nie jak w przypadku blogów - jednym. Jednakże więcej osób prowadzi blogi, a dzięki temu jest większa szansa, że znajdziemy ciekawy tekst na temat nas interesujący. I zakres tematów jest większy.

Przed założeniem bloga moją rozterką było właśnie niezdecydowanie, czy chcę gadać czy pisać. A może jedno i drugie? Podjęłam taką, a nie inną decyzję ze względu na to, że na obrabianiu filmików i obsłudze programów graficznych to ja się nie znam ani troszeczkę. Sprzętu brak i czasu na to wszystko. No i brak pomysłu na nazwę na tyle pociągającą, by ludzie mnie zapamiętali. I właściwie znalazłam tysiące minusów, a plus tylko jeden: lepiej wychodzi mi gadanie niż pisanie. Ale na przekór temu, uczę się pisać tak, abyś Ty, mój drogi czytelniku. był w stanie zrozumieć co chcę przekazać.
Myślę, że blogo- i vlogo-sfera, to dwa zupełnie inne światy. W jednym i drugim ciężko się wybić. Konkurencja wszędzie. Mnóstwo świetnych i ludzi, ale i takich, którzy powinni... No... Zająć się czymś innym. Sprzedawaniem w warzywniaku na przykład. Nie obrażam nikogo rzecz jasna. Warzywniaki są okej! Po prostu nie każdy się do wszystkiego nadaje ;)

A wy co myślicie? Vlog czy blog? Wolicie oglądać i słuchać? Czytać? A może coś jeszcze innego?