24 czerwca 2014

Ścinanie włosów to grzech! O.o

Dzisiaj krótki i treściwy apel do wyrodnych matek, które ścinają włosy swoim księżniczkom.

Żartuję. Nie jesteście wyrodne, tylko wygodne. 

Na długim weekendzie, (kiedy on się właściwie skończył?) razem z naszą familią (mówiąc naszą, mam na myśli siebie i Konstancję) gościliśmy w naszych skromnych, ropczyckich progach rodzinę z drugiego końca Polski tj z Głubczyc. Przyznaj się, że nie masz pojęcia gdzie to jest... Przyjechali do nas późną porą i pierwsze co zobaczyłam, gdy przetarłam zaspane oczy, były dwie blond czupryny, które zostały obiektem moich westchnień. Jak można nie zakochać się w długich, puszystych włosach Milenki, no jak? ^.^
Trzyletni Maciuś ma równie imponujące złote loki, niestety nie dał sobie zrobić zdjęcia. Znaczy dać, dał, ale jego energiczność nie pozwoliła mi na wyraźne ujęcie :D





I wiecie co? Teraz ma manię na punkcie zapuszczania włosów! I swoich i Konstancji! I zero obcinania po Komuni, co to, to nie! Długich włosów! Więcej długich włosów!..



ps.W tle standardowo szczotka Tangle Teezer <3