31 maja 2014

Miłość od pierwszego wejrzenia.

Czy wierzę w miłość od pierwszego wejrzenia? Otóż tak! Co więcej: doświadczyłam jej i z chęcią Wam o tym opowiem :) 

Gdy zobaczyłam zdjęcie świeżo narodzonej Konstancji, wysłane przez tatę mms'em popłynęły mi łzy wzruszenia. Moją czułość potęgował fakt, że razem z bratem, byliśmy daleko od domu i Myszę mieliśmy zobaczyć dopiero za tydzień! A zakochanym, dłuży się każda minuta! Teraz pozwolę sobie zacytować pewne stare chińskie przysłowie, które mówi: "Prawdziwa miłość od pierwszego wejrzenia istnieje, tylko pomiędzy mamą, a dzieckiem" ewentualnie pomiędzy mną i Konstancją :)


Tak wyglądała Księżniczka w dniu narodzin, mój mały obiekt westchnień ;)

Taki prezent zastałam po przyjeździe do domu :)

Tutaj Maleńka ma już prawie tydzień :)


30 maja 2014

Słów pierwszych kilka...


Chcąc nie chcąc, bez bicia i z czystym sumieniem muszę przyznać się do tego, że mam słomiany zapał. Dużo planuję, marzę i pod wpływem emocji robię wiele głupstw, za które potem muszę płacić. Materialnie lub nie-to nieistotne. Ważne jest to, że decyzja o założeniu bloga była przemyślana i długo przeze mnie analizowana pod każdym kątem.Więc mam nadzieję, że pomimo tego, iż trafiłaś/eś tu przypadkiem-zostaniesz z nami na dłużej ;) 

Z nami, gdyż nie jestem tutaj sama. Wisienką na torcie bloga jest moja miłość-Konstancja Ksenia, moja malutka siostrzyczka... No dobra, jest już bardziej większa, niż mniejsza, ale nie wnikajmy w szczegóły ;) Urodziła się w poniedziałkowy, zimowy wieczór 7 stycznia 2013r w jednym z rzeszowskich szpitali. Pewnie teraz myślisz: po jakie licho zakładać stronę o dziecku, które ma prawie półtorej roku? Otóż odpowiedź, jest prosta: Konstancja jest wyjątkowa, a ja chcę podzielić się tym ze światem. Ja nazywam się Karolina i reprezentuję intrygujący rocznik '97. Oznacza to, że w tym momencie mam 16 lat. Ciężko mi określić czy to dużo czy mało. Po prostu 16.Razem z maleńką, rodzicami i bratem zamieszkuję całkiem sympatyczne miasteczko o nazwie Ropczyce, 30 km na zachód od Rzeszowa.Może coś o mnie? Jestem nietuzinkowa. I dziwna. Tak to dobre określenia. Miewam bardzo głupie pomysły. Lubię chodzić po krawężnikach. Dużo marzę. Słucham muzyki. Czytam książki. Boję się wielu rzeczy. Nienawidzę deszczu. Dużo wymagam. Bywam kreatywna. Zazwyczaj jestem złośliwa i uparta. Jestem uzależniona od komórki. Lubię robić nieciekawe i nudne zdjęcia. Lubię pisać, zazwyczaj bezsensownie. Tak jak teraz na przykład. Mimo to, nie porzucam nadziei, tylko chwytam się jej jak brzytwy, że znajdzie się ktoś, kto będzie chciał dzielić ze mną pasje, dyskutować, komentować, obserwować - ZAPRASZAM  ;)     




OTO MY: